|
|||||||
| 6 marca 2012 | Biuletyn badania Megapanel PBI/Gemius | ||||||
| I-nformacje | I-deałki | I-nnowacje | |||||
|
|||||||
| Zachęcamy Was do uczestnictwa w marcowej edycji Konkursu dla Panelistów. Przypominamy także, że już 17 marca nastąpi rozstrzygnięcie edycji lutowej. Więcej na ten temat przeczytacie w dziale I-nformacje. | |||||||
Drodzy PaneliściW dzisiejszych I-nnowacjach przeczytacie o tym, jak szybko rozwija się przemysł samochodowy oraz muzyczny. Nasi najmłodsi czytelnicy mogą dowiedzieć się, jakie plany na wieczór mają chłopcy z opowiadania o I-deałkach. W dziale I-nformacje znajdziecie opis tego, w jaki sposób możecie dodać nowego uczestnika do badania. Życzymy miłej lektury!I-nformacjeGorąco zapraszamy Was do uczestnictwa w trwającej – marcowej edycji Konkursu dla Panelistów. Możecie się do niej zapisywać poprzez wypełnienie formularza konkursowego, który będzie się wyświetlał na Waszych monitorach do 30 marca 2012 r.Do wygrania są bardzo atrakcyjne nagrody:
Edycję marcową Konkursu organizujemy dla wszystkich uczestników badania Megapanel PBI/Gemius, którzy: Jeśli z jakiegoś powodu utraciliście program netPanel, jego wersję instalacyjną można zawsze pobrać pod adresem: Rozstrzygnięcie edycji marcowej nastąpi 21 kwietnia 2012 r. Przypominamy także, że już 17 marca rozstrzygnięta zostanie edycja lutowa Konkursu dla Panelistów. Tego dnia zadzwonimy do wytypowanych przez komputer osób i zadamy pytanie konkursowe. Osoba, która prawidłowo odpowie wygra nagrodę. Za wszystkich trzymamy kciuki! Bardzo często zdarza się, że z komputera, na którym zainstalowany jest nasz program badawczy netPanel, korzysta kilku domowników. Należy wtedy podjąć następujące kroki: ![]() W każdej chwili można usunąć osobę z okienka logowania - wystarczy tylko napisać do nas e-mail. Ankieta uzupełniająca to ważna część naszego badania. Dzięki niej poszerzamy nasze zbiory danych o informacje o poszczególnych użytkownikach programu netPanel w każdym gospodarstwie domowym. Dlatego bardzo zależy nam, by inni członkowie rodziny także wypełnili ankietę. Wygląda ona tak samo, jak kwestionariusz dla Panelistów i znajdują się w niej te same pytania. Nie zawiera natomiast ostatniej strony, na której Paneliści wpisują dane kontaktowe. I-deałkiMimo, że wszystko wskazuje na to, że zima na dobre ustępuje miejsca wiośnie, to jednak pogoda nadal nie sprzyja beztroskim zabawom na podwórku. Maurycy, Igor i Patryk mimo wszystko nie zamierzali stracić całego popołudnia, narzekając na padający bez przerwy deszcz. Kiedy już odrobili zadania domowe, postanowili zaplanować, co robić tego wieczoru. Nieoczekiwanie z pomocą przyszedł tata. Najpierw zajrzał do pokoju chłopców. Przez chwilę przysłuchiwał się ich rozmowie, aż w końcu uśmiechnięty zaproponował:- Może macie ochotę na dobry film? Najstarszy z braci zauważył, że tata trzyma w ręku gazetę. Od razu pomyślał o programie telewizyjnym, który na pewno jest na ostatniej stronie i powiedział: - Szkoda czasu na wieczór przed telewizorem… - Chyba zajmiemy się czymś innym – dodał Igor. Tata jednak nie rezygnował: - A kto mówił o telewizorze? - Przecież wszyscy widzieliśmy gazetę z programem – mruknął pod nosem Igor. – Jest dzisiaj coś ciekawego? - Ale ja nawet nie miałem zamiaru wam pokazywać programu telewizyjnego – tata mówiąc to, zrobił tajemniczą minę. Chłopcy popatrzyli na niego, potem na siebie i w milczeniu czekali na rozwój wydarzeń. - Postanowiliśmy z mamą, że całą rodziną pójdziemy dziś do kina... - mówiąc to tata rozłożył dziennik na biurku - ...tu jest repertuar. Wybierzcie coś ciekawego, tylko pamiętajcie, żeby nie było zbyt przerażające. Sami wiecie, że mama nie przepada za strasznymi filmami. - Hura! – wyrwało się jednocześnie z trzech gardeł i chłopcy rzucili się do oglądania tabelek z tytułami i godzinami spektakli. - Spójrzcie! – zaczął Igor. Film o dinozaurach! Myślicie, że warto obejrzeć? - Daj spokój – Patryk bezlitośnie ostudził zapał brata. – Takich filmów było już chyba z dziesięć! I wszystkie widzieliśmy. Najpierw ktoś odtworzy prehistoryczne gady, a później los ludzkości zawiśnie na włosku, bo cała sprawa wymknie się spod kontroli. Jaszczury zaczną uciekać i opanują świat, a na koniec piątka dzielnych bohaterów ocali planetę przed jurajską zagładą. O ile się nie mylę, to scenariusz tego dzieła wygląda mniej więcej tak. Igor spojrzał na opis filmu, pokiwał głową i smutnym głosem przyznał: - Różni się tylko tym, że bohaterów jest czworo. Tym samym temat filmu o dinozaurach został definitywnie zamknięty. - To może ten? – Maurycy wskazał palcem tytuł filmu o Dzikim Zachodzie. Wszyscy trzej szybko przeczytali streszczenie i ochoczo pokiwali głowami. Najwyraźniej w filmie będzie wszystko, co Ideałki lubią najbardziej: kowboje, Indianie, bandyci i szlachetny szeryf, poszukiwacze złota i bizony. Wśród tych westernowych motywów znalazło się też coś dla mamy. Główny bohater poznaje córkę wodza Apaczów i wokół tej znajomości reżyser buduje wątek miłosny. - Łyżka dziegciu musi być – skwitował wątek Indianki Maurycy. - Film ma prawie dwie i pół godziny. Założę się, że ta część historii nie zajmie więcej niż kwadrans... – podsumował Igor. Mama z tatą bardzo ucieszyli się z wyboru synów i już piętnaście minut później cała rodzina znalazła się w samochodzie. Na szczęście do kina jedzie się tylko parę minut, bo do seansu zostało już niewiele czasu, a przecież trzeba jeszcze kupić prażoną kukurydzę. W kinie wszystko było wspaniałe. Najlepsze miejsca, świetna historia zaprezentowana przez znakomitych aktorów i doskonała muzyka. Nic więc dziwnego, że kiedy film się skończył, chłopcom wydawało się, że minęło zaledwie kilkanaście minut. I-nnowacjeSzpieg w cywiluGadżety filmowych agentów specjalnych czasem nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Czasem jednak stanowią inspirację dla inżynierów zajmujących się poważnymi projektami. Tak chyba jest w przypadku latających samochodów, które od lat istnieją w świecie science fiction. Dziś okazuje się, że podobne cacko za niespełna 300 tysięcy dolarów można mieć na własność. Mały samolot ze składanymi skrzydłami może poruszać się po drogach publicznych i – choć na ziemi wygląda nieco pokracznie – to w przestworzach świetnie daje sobie radę. Aktualnie testowany jest działający prototyp, jednak producent już przyjmuje zamówienia na docelowy produkt. Koncertuj, gdzie chcesz Miniaturyzacja w Japonii nikogo nie dziwi. Mieszkańcy Kraju Kwitnącej Wiśni znani są między innymi z zamiłowania do muzyki klasycznej. Nic dziwnego, że to właśnie oni wpadli na pomysł zminiaturyzowania fortepianu do tego stopnia, że można go mieć zawsze przy sobie. Oczywiście gadżet, o którym mowa to tylko namiastka szlachetnego instrumentu, ale dla kogoś, kto nie może sobie pozwolić na zakup prawdziwego fortepianu, na początek będzie w sam raz. Urządzenie to rękawica, którą zakłada się na opuszki palców. „Klawisze” połączone są z umieszczonym na nadgarstku modułem zawierającym głośnik i przyciski poszerzające spektrum dźwięków, które urządzenie może imitować. |
|||||||
| © Copyright 2012 PBI/Gemius | |||||||
![]() ul. Wołoska 7, 02-675 Warszawa Budynek MARS, klatka D tel.: +48 (22) 22 378 30 60 Infolinia: 0801 800 009* www.gemius.pl * opłata jak za jedną jednostkę taryfową wg operatora. Numer infolinii niedostępny dla sieci komórkowych |
Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do lektury Biuletynu za tydzień! Na listy czekamy pod adresem
netpanel@gemius.pl
W odpowiedzi na sugestie zawarte w listach od Państwa, oferujemy możliwość subskrypcji e-biuletynu w formacie tekstowym zamiast HTML. Jeżeli bardziej odpowiada Państwu wersja tekstowa, prosimy wypełnić formularz na stronie http://netpanel.gemius.pl/d/t.php. Gdyby zdecydowali Państwo, że rezygnują z otrzymywania od nas jakichkolwiek informacji, bardzo prosimy o wypełnienie formularza na stronie http://pl.megapanel.gem.pl/usr/rem/ Cytowanie treści i publikowanie danych zawartych w niniejszym biuletynie możliwe jest jedynie za zgodą PBI Sp. z o.o. i Gemius SA. |
||||||