Drodzy Paneliści!
Lato już w pełni, a pogoda zachęca do spędzania czasu poza domem. Wielu z nas zaplanowało urlopy, co w wielu przypadkach wiąże się z długą podróżą samochodem. O tym, jak przygotować się do takiego wyjazdu piszemy dzisiaj w I-mpresjach. W I-nformacjach przeczytacie o najbliższych edycjach naszych Konkursów dla Panelistów, a w I-nnowacjach znajdziecie kilka nowinek technologicznych. W tym numerze nie zabraknie również opowiadania o I-deałkach - dziś chłopcy planują pierwszą część swoich długich wakacji. Zapraszamy do lektury!
I-nformacje
Z przyjemnością informujemy, że już możecie zapisywać się do wakacyjnej edycji naszego Konkursu dla Panelistów. Aby to zrobić, należy wypełnić specjalny formularz konkursowy. Wyświetla się on podczas przeglądania stron internetowych na komputerach, na których zainstalowany jest program netPanel. Formularz będzie aktywny do 31 sierpnia, a rozstrzygnięcie tej edycji Konkursu nastąpi 18 września.
Czekają na Was niezwykle atrakcyjne nagrody. Są nimi:
- Monitor LCD
- Odtwarzacz Blu-ray
- Radio samochodowe
- CB radio
- Ciśnieniowy ekspres do kawy
- Odkurzacz
- Żelazka
- Zestawy filmów DVD
- Zestawy kosmetyków
- Gadżety
Poniżej zamieszczamy zdjęcia niektórych nagród:
 |
 |
| Monitor LCD |
GPS |
Wszystkich Was bardzo gorąco zachęcamy do uczestnictwa!
Przypominamy również, że już 17 lipca nastąpi rozstrzygnięcie edycji czerwcowej Konkursu. Za wszystkich trzymamy kciuki!
I-mpresje
Sezon urlopowy to okres, kiedy większość z nas pokonuje autem znaczące odległości. Często bywa tak, że podczas kilkudniowego wyjazdu, na liczniku naszego samochodu dystans rośnie tak, jak w ciągu kilku miesięcy użytkowania auta w normalnych warunkach. Zarówno kierowca, jak i pojazd wymagają specjalnego przygotowania, aby podróż była bezpieczna i aby wakacyjny wypoczynek przebiegał bez niepotrzebnych zakłóceń.
Nawet jeśli na co dzień auto nie sprawia większych problemów, warto na kilka dni przed wyjazdem zlecić ocenę stanu elementów eksploatacyjnych wykwalifikowanemu mechanikowi. O ile poziom oleju silnikowego, czy stan zużycia elementów układu hamulcowego jest w stanie sprawdzić każdy kierowca, o tyle z wymianą filtrów może mieć już kłopot. Nie zaszkodzi we własnym zakresie wykonać najprostszych czynności, takich jak sprawdzenie, czy nie brakuje nam płynu do spryskiwaczy albo czy któraś żarówka się nie przepaliła. Komplet zapasowych żarówek w podróży może się przydać, więc lepiej zabrać je ze sobą i mieć pewność, że w najmniej odpowiednim momencie nie będziemy musieli szukać potrzebnego modelu. Warto przy tym pamiętać, że w awaryjnej sytuacji nie zawsze kupimy to, co akurat nam odpowiada.
Latem każdy liczy na piękną pogodę. To naturalne, gdyż urlop większości z nas kojarzy się z żarem lejącym się z nieba. Jeśli auto wyposażone jest w klimatyzację, koniecznie sprawdźmy, czy funkcjonuje ona poprawnie. Nie dajmy się zaskoczyć również z drugiej strony. Jeśli od kilku tygodni nie używaliśmy wycieraczek, sprawdźmy czy aby na pewno nie należy ich wymienić. Woda na przedniej szybie skutecznie zmniejsza komfort podróżowania, a ulewnego deszczu również nie da się wykluczyć.
Przed wyruszeniem w długą podróż warto poświęcić choć trochę uwagi kołom. Stan ogumienia ma olbrzymi wpływ na bezpieczeństwo jazdy. Prawidłowe ciśnienie w oponach przełoży się na pewniejsze prowadzenie pojazdu, a także na zużycie paliwa. A gdzie sprawdzić zalecaną przez producenta wartość? Jeśli w samochodzie nie znajdziemy naklejki ze stosowną informacją, zajrzyjmy do instrukcji użytkowania. W ostateczności możemy skorzystać również z tabel dostępnych na stacjach benzynowych lub zapytać o radę sprzedawcę opon albo wulkanizatora. Nie zapominajmy też o kole zapasowym! Sprawdźmy, czy podnośnik i wszystkie klucze potrzebne do zmienienia koła znajdują się na swoim miejscu.
Przeglądając wyposażenie samochodu zwróćmy uwagę na trójkąt ostrzegawczy i gaśnicę. Są to obowiązkowe elementy wyposażenia każdego auta. Jeśli wybieramy się na zagraniczną wycieczkę sprawdźmy, czy w krajach przez które będziemy podróżować nie są wymagane jeszcze inne elementy wyposażenia. Bez względu na to, co mówią przepisy, warto zaopatrzyć się w apteczkę pierwszej pomocy i kamizelkę odblaskową. W wielu miejscach w Europie za brak tych akcesoriów możemy zapłacić mandat. Porównajmy również podstawowe przepisy drogowe. Zwykle różnią się one tylko nieznacznie, jednak w kwestiach takich jak oświetlenie auta, czy dozwolone limity prędkości, mogą wystąpić pewne różnice.
Nie zapomnijmy wcześniej zaplanować przejazdu. Wybranie złej trasy nie musi wprawdzie skończyć się długim poszukiwaniem drogi powrotnej, ale wystarczy, że trafimy na odcinek, na którym akurat prowadzony jest remont, a możemy stracić nawet kilka godzin czekając w korku.
Kiedy konie mechaniczne spokojnie czekają na urlop pod maską samochodu, należy zadbać jeszcze o odpowiednią kondycję kierowcy. Ważne, aby wyruszyć wtedy, kiedy czujemy się wypoczęci. Wprawdzie właśnie po to, aby odpoczywać jedziemy na urlop, ale na pewno za kółkiem docenimy kilka godzin snu więcej bezpośrednio przed podróżą. O konieczności robienia niewielkich, kilkunastominutowych przerw co 2 - 3 godziny jazdy wie każdy, kto choć raz wybrał się autem w dłuższą podróż. Jeśli ktoś jeszcze o tym nie słyszał, nie szkodzi - organizm sam przypomni o swoich potrzebach. Jeśli jedziemy z pasażerami, okazji do zatrzymania się może być jeszcze więcej. Zwłaszcza dla młodszych podróżnych długa trasa może okazać się męcząca. Dobrze jest zapewnić dzieciom możliwie jak najbardziej zróżnicowaną rozrywkę. Oglądanie krajobrazów za szybą może być interesujące, o ile nie poruszamy się na przykład po wydzielonej ekranami akustycznymi autostradzie. Jeśli to możliwe, zabierzmy ze sobą przenośny odtwarzacz multimedialny. W drodze można zająć pasażerów oglądaniem filmu na DVD, a niektóre modele można później wykorzystać jako przenośny telewizor.
W najbardziej komfortowej sytuacji są ci z nas, którzy w samochodową podróż wybierają się z... drugim kierowcą. Ci, którzy nie mają takiej możliwości, muszą bardziej racjonalnie zaplanować czas. Pamiętajmy, że lepiej wyjechać odrobinę wcześniej, zwłaszcza jeśli zależy nam na dotarciu do celu o określonej porze, niż wciskać w podłogę pedał gazu. Unikajmy też pułapki jazdy nocą. To, że ruch na drogach jest mniejszy nie znaczy, że rzeczywiście będziemy jechać szybciej. Po pierwsze - w przypadku niezawodowych kierowców nieprzywykłych do nocnej jazdy, błyski świateł nadjeżdżających z naprzeciwka pojazdów mogą okazać się drażniące i szybko spowodować uczucie znużenia. Po drugie - nocą widoczność jest znacznie gorsza, a dodatkowo częściej pojawiają się różne utrudnienia - na przykład mgła, której w dzień doświadczamy latem niezwykle rzadko.
Zanim wyruszymy, sprawdźmy, czy wszystko udało się dopiąć na ostatni guzik. Czy po samochodzie nie są porozrzucane niepotrzebne przedmioty, czy niczego nie zapomnieliśmy. Siadając za kierownicą zostawmy brawurę na parkingu i ruszajmy w drogę.
Jeśli utraciliście Państwo program netPanel i chcielibyście powrócić do badania Megapanel PBI/Gemius, to informujemy, że wersję instalacyjną programu można cały czas pobrać pod adresem:
http://netpanel.gemius.pl/netpanel2/
Pozdrawiamy serdecznie i zapraszamy do lektury Biuletynu za tydzień!
Na listy czekamy pod adresem netpanel@gemius.pl
Zespół netPanel

Gemius SA
ul. Wołoska 7, 02-675 Warszawa
Budynek MARS, klatka D
Tel.: +4822 378-30-60
Infolinia: 0801-800-009*
www.gemius.pl
*opłata jak za jedną jednostkę taryfikacyjną wg operatora; numer infolinii niedostępny dla sieci komórkowych
W odpowiedzi na sugestie zawarte w listach od Państwa, oferujemy możliwość subskrypcji e-biuletynu w formacie
tekstowym zamiast HTML. Jeżeli bardziej odpowiada Państwu wersja tekstowa, prosimy wypełnić
formularz na stronie http://netpanel.gemius.pl/d/t.php.
Gdyby zdecydowali Państwo, że rezygnują z otrzymywania od nas jakichkolwiek informacji,
bardzo prosimy o wypełnienie formularza na stronie http://netpanel.gemius.pl/d/d.php.
Cytowanie treści i publikowanie danych zawartych w niniejszym biuletynie możliwe jest jedynie za zgodą PBI Sp. z o.o. i Gemius SA.
|
 |
 |
I-deałki
Mama uchyliła drzwi do pokoju Ideałków. Mimo dość późnej godziny chłopcy jeszcze nie spali. Wszyscy trzej wpatrywali się w rozłożony na biurku duży arkusz papieru i co jakiś czas zerkali na mapę. Wejście mamy zauważyli dopiero po kilkunastu sekundach. Pierwszy w stronę drzwi odwrócił się Maurycy, chwilę później Igor, a na końcu Patryk.
- Myślę, że czas wskoczyć do łóżek - zaproponowała mama tonem, z którym raczej nie należało dyskutować.
- Za parę minut kończymy - uspokoił mamę Igor. - Przecież jutro nie idziemy do szkoły.
- Są wakacje! - dodał Patryk.
- Dobrze już, dobrze, ale pamiętajcie, że dokończyć możecie rano.
- I tak dzisiaj wszystkiego nie naniesiemy - odparł Maurycy. - Ale potrzebujemy jeszcze dziesięciu minut.
- W porządku - zgodziła się mama. - Tylko powiedzcie, nad czym właściwie pracujecie z takim poświęceniem?
- To będzie nasz wakacyjny plan.
Jak się okazało, chłopcy dokładnie pamiętali wszystkie miejsca, które odwiedzili w ubiegłym roku, wypoczywając u cioci Krysi. Teraz z ogromną precyzją nanosili je na własnoręcznie przygotowywaną mapkę i opatrywali stosownymi opisami.
- Tutaj - Igor wskazał palcem miejsce nad rzeką, którą kilka minut wcześniej wspólnie narysowali - zbudowaliśmy szałas.
- W tym roku będzie jeszcze lepszy - przerwał mu Patryk. - Bo Maurycy znalazł w bibliotece książkę z różnymi poradami i rysunkami, jak się robi takie szałasy, żeby było w nich dużo miejsca i żeby deszcz się nie dostawał do środka.
- A naprzeciwko szałasu rozbijemy prawdziwy namiot. Gałęzie i liście są dobre, ale jak się nagle zepsuje pogoda, to zawsze lepiej mieć nad głową coś solidnego.
- Mam nadzieję - mówiąc to mama złapała się za głowę - że jak nagle pogoda się zepsuje, to wrócicie do cioci do domu, a nie będziecie szukać schronienia pod namiotem.
- W zasadzie, to taki jest plan, ale do cioci jest całkiem spory kawałek - mówiąc to, Patryk przesunął palcem po arkuszu papieru. - Trzeba iść tędy i później tu, koło dużej sosny skręcić i jeszcze potem drugie tyle prosto. Możemy nie zdążyć, a namiot? Proszę, pięć metrów i jesteśmy! Lepiej przeczekać i wrócić później.
- Oczywiście, a ja, tata i ciocia będziemy się martwić.
- Damy sobie radę. A tak w ogóle, to przecież możemy poinformować ciocię telegraficznie, co robimy - Igor był zachwycony swoim pomysłem.
Niestety mama w najmniejszym stopniu nie podzielała jego entuzjazmu.
- Jak? - zapytała.
- No, prawie telegraficznie. W takiej jednej książce o dzikim zachodzie było opisane, jak się porozumiewać na odległość przy pomocy sygnałów świetlnych dawanych lusterkami. Jedno takie małe mamy już spakowane.
- Tylko ja się zastanawiam, skąd chcecie wziąć wieczorem światło i jak sobie wyobrażacie ciocię machającą do was kawałkiem szkła?! Może jeszcze odpowie wam sygnałami dymnymi!?
- One mają bardzo ograniczone zastosowanie - ze smutkiem odpowiedział Patryk, który niedawno czytał książkę o Indianach. - Wystarczy podmuch wiatru i całą wiadomość trzeba nadawać jeszcze raz. Poza tym, jak pada deszcz, to ogniska się słabo palą, bo gałęzie są mokre.
- Dość tego - mama była bardzo zdziwiona tym, co usłyszała.
- Mamy iść spać? - pytanie Maurycego pozostało przez chwilę bez odpowiedzi, ale chłopcy i tak wiedzieli, że mapę dokończą dopiero następnego dnia.
- To dobrze, że macie tyle pomysłów, ale mam wrażenie, że do cioci Krysi lepiej będzie po prostu zadzwonić...
|
 |
 |
 |
 |
I-nnowacje
Uniwersalne klawisze
Jeśli komputerowa klawiatura służy nam wyłącznie do pisania, to ten gadżet raczej nie przypadnie nam do gustu. Co innego, jeśli posługujemy się w pracy kilkoma językami, bądź z różnych względów chcemy zmienić znajdujące się na klawiszach symbole. Od pewnego czasu można kupić klawiaturę, której każdy przycisk jest w rzeczywistości małym wyświetlaczem. Większość może prezentować kolorowy obraz o rozdzielczości 64 x 64 piksele. Większe klawisze dysponują odpowiednio zwiększoną przestrzenią aktywną. Dodatkowo, poniżej rzędu klawiszy funkcyjnych, projektanci umieścili wyświetlacz, na którym prezentowane mogą być na przykład informacje o pogodzie, cenach walut, czy parametrach pracy komputera. Jedyne, co odstrasza od zakupu, to jak zwykle cena gadżetu.
Pendrive, który nie zdradzi tajemnic
Zdjęcia z wakacji, pliki muzyczne czy prywatne maile zwykle nie stanowią dla właściciela wielkiego problemu, kiedy zgubimy pamięć flash, na której zostały zapisane. Są jednak takie pliki, które mogą wyrządzić olbrzymie szkody, jeśli trafią w niepowołane ręce. Na szczęście pojawiło się urządzenie pozwalające na bezpieczne przechowywanie wrażliwych danych. To niewielka pamięć USB, która może samoczynnie, bezpowrotnie skasować pliki w momencie próby nieautoryzowanego dostępu. Może to nastąpić na przykład po podłączeniu do nieznanego komputera lub w momencie podania błędnego hasła zabezpieczającego.
|
 |
 |
|